Auction House? Nie tym razem.

The Elder Scrolls Online nie zostanie wydane z dodatkiem, który jest już standardem w grach MMORPG – domem aukcyjnym. Dla tych, którzy nie wiedzieli i zastanawiają się, jak można rozwiązać system handlu bez domu aukcyjnego (wiem, mi też się to na początku w głowie nie mieściło), śpieszę z wyjaśnieniami. Zamiast Auction House, ESO przedstawia system, w który jednostki indywidualne będą pozostawione same sobie, wiążąc równocześnie ekonomię z systemem gildyjnym. Ten sposób rozwiązania ekonomii gry ma kilka implikacji na TESO i wydaje się zachęcać graczy do interakcji między sobą. Tylko czy faktycznie tak będzie?

Obecnie, w większości gier, możesz wyszukać dany item w domu aukcyjnym i po kilku kliknięciach, pojawi się w Twoim ekwipunku, bądź zostanie wysłany na skrzynkę, gdzie będzie czekał na odbiór. Żadnych pośredników. Pieniądze wpłacane są na aukcję, sprzedający otrzymuje zapłatę (pomniejszoną o prowizję), a kupujący odchodzi z zakupionym przedmiotem. Starsi gracze pamiętają zapewne MU Online oraz w jaki sposób odbywała się tam wymiana przedmiotami. Masa ludu w jednym z początkowych miast, skupionych na placu centralnym, gdzie każdy w dymkach nad głową postaci wpisywał chęć zakupu/sprzedaży „czegoś”. Łaził później taki człek w tłumie chmurek, wertując chat, a następnie na ekranie próbując wychwycić ten jeden jedyny nick, wyszukując swojej okazji, mając przy okazji nadzieję, że nie został uprzedzony przez inną „masę”. Co najdziwniejsze – to działało. Musiało, bo nie było innej opcji. W ESO dostajemy rozwiązanie całkiem nowe. Brak jednego scentralizowanego ośrodka handlu w postaci rynku danego miasta. Zamiast tego, gracze mogą dołączyć do 5 (słownie: pięciu) gildii na konto, gdzie sklep gildyjny udostępniany będzie dla jej członków (z ograniczonym limitem na pojemność oczywiście). Co tam znajdziemy? Wszystko. Począwszy od podstawowych przedmiotów, po najlepsze możliwe do wytworzenia. Jednak, gdy gildia przejmie w swoje posiadanie całą twierdzę w Cyrodill, wtedy robi się naprawdę interesująco. Dlaczego? Gildia może wtedy otworzyć w tym miejscu swój sklep dla osób z zewnątrz. Mając na uwadze fakt, że zamków na terenie PvP jest kilkanaście, z pewnością zachęci to graczy do walk w PvP. W końcu, będąc jedną z kilkuset/kilku tysięcy gildii w grze, mającą dostęp do dowolnej ilości klientów, bogactwo będzie łatwo i szybko osiągalne. Ale czy na pewno? Sytuacja w Cyrodill zmienia się bardzo dynamicznie i może się zdarzyć, że sklep, w którym mamy upatrzony wspaniały przedmiot, może przestać istnieć za tydzień, dzień albo kilka godzin. Stworzy to atmosferę niepewności, a gildie zachęci do rekrutowania członków z tych samych stref czasowych. Nie dobrze mieć pod ręką wojowników z drugiej części Europy, którzy prawdopodobnie dopiero budzą się do życia, podczas gdy my już ledwo zipiemy podczas obrony ostatnich schodów naszej twierdzy.

Wielu graczy nie jest przyzwyczajonych do przesadnej interakcji z innymi użytkownikami, ale takie rozwiązania będą wymagały od użytkowników „wyjścia do ludzi”. Chcesz dobry przedmiot, a nie masz czasu, środków, skilli, aby stworzyć go samemu? Nie pozostaje nic innego, jak zapisać się do którejś gildii i zacząć poszukiwania.

Z drugiej strony, zachęcać to może niektórych jeszcze bardziej do szerszego eksplorowania świata, w celu pozyskania rzadkich materiałów do craftingu, a następnie sprzedania ich za okazyjną cenę w sklepie.

Martwić może kilka kwestii. Jestem przekonany, że powstaną gildie, promujące się np. tak:

„Witajcie! Jesteśmy gildią craftingowo/handlową. U nas znajdziecie wszystko w dowolnych ilościach. Ilość stałych członków – 300, pozostałe sloty dla potencjalnych klientów. Zapłać za wstęp w nasze szeregi na określony czas, przeglądaj do woli nasz sklep, a po określonym czasie, wykopiemy Cię z naszej gildii.
Serdecznie zapraszamy i życzymy udanych zakupów!”

To jest kolejna przewaga osób rozpoczynających rozgrywkę w dniu premiery nad graczami wchodzącymi do świata po miesiącu, dwóch, czy więcej. Gildie obecnie posiadają limit członków w ilości 500, wobec czego większe skupiska graczy nastawionych na handel gildyjny mogą mieć wpływ na ekonomię gry. Wieści szybko się rozniosą, która gildia dysponuje najlepszym arsenałem i gdzie warto kupować.

Ograniczenie do 500 członków może doprowadzić także do niemożliwości wstąpienia w jej szeregi, w przypadku przeludnienia. Pozostaje wtedy tylko nadzieja w przejęciu twierdzy przez taki zespół i otwarcia sklepu na rynek zewnętrzny, ale jak wiadomo, taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie. PvP potrafi być kapryśne.

Jeszcze sprawa autopromocji Guild Store. Nie wiem, jak to zostanie rozwiązane, ale być może nie unikniemy spamowania chatu przez „WTB/WTS”. Boty pojawią się z pewnością. Pozostanie nam tylko sfiltrować okna chatu, przeznaczając jedną zakładkę na trading.

Być może zastanawiacie się, dlaczego twórcy zdecydowali się na usunięcie typowych Domów Aukcyjnych. Z prostej przyczyny – megaserver. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy cała Europa będzie sprzedawać ten sam przedmiot i wszyscy będą mieli do niego jednakowy dostęp, w jednakowym czasie. Jego wartość zostanie po pewnym czasie ekstremalnie zaniżona. Unikniemy także sytuacji, gdzie end-game’owe przedmioty nie będą popularne dla całej rzeszy graczy, a ich cena będzie adekwatna do jakości. Aby znaleźć legendarny przedmiot, trzeba będzie poszukać jednak w więcej niż jednym miejscu. Co jest dobre, bo zbalansuje ekonomię.

Podsumowując, Zenimax zafunduje nam powiew świeżości odnośnie handlu w MMO. Czy taki system się sprawdzi? Zobaczymy. Chodzą głosy, że stratni będą gracze, którzy skupią się tylko na PvE, jako że będą mieli możliwość skorzystania z ograniczonych zasobów własnej gildii. Ale co stoi nam na przeszkodzie, aby chwilowo przeteleportować się do twierdzy Cyrodill, będącej akurat w posiadaniu przez wykwalifikowaną gildię? Gracze zawsze znajdą sposób, aby użytkować dany system na swój sposób, nie zawsze zgodnie z zamierzeniem twórców. I dobrze, w końcu TESO ma być wyznacznikiem swobody wyboru, więc pora przejąć ten rynek i narzucić własne reguły gry!

store1

store2


3 Comments